
W świecie czarnego sportu nazwisko Pedersen jest synonimem walki, kontrowersji, ale przede wszystkim sukcesu. Podczas gdy trzykrotny mistrz świata, Nicki, powoli zbliża się do sportowej emerytury, promując w Polsce swoją biografię, w blokach startowych czeka już jego naturalny następca. Mikkel Pedersen nie zamierza być tylko „synem swojego ojca”. Młody Duńczyk wykazuje się profesjonalizmem, którego mogłoby mu pozazdrościć wielu starszych kolegów.
