Czy to naprawdę może być prawda Ci, którzy w czwartek rano przechodzą obok "Placu Zakładników" w centrum Tel Awiwu, zatrzymują się, filmują telefonami komórkowymi, niektórzy się uśmiechają, inni płaczą. Od nocy w wiadomościach pojawia się tylko jeden nagłówek: Izrael i Hamas zgodziły się na porozumienie. Euforia miesza się ze sceptycyzmem. Wielu zdaje sobie sprawę, jak kruche są te porozumienia. – Nie jesteśmy naiwni — mówi stojąca na placu Ilit Ben Dan. – Wiemy, z kim mamy do czynienia.
