Gospodarka rosyjska mogłaby się chwiać, a nawet walić — mimo tego Władimir Putin wciąż ślepo wierzy w to, że trzyma stery w swoich rękach i ma pełną kontrolę nad sytuacją. Jest też przekonany, że zalicza się do grona przywódców, którzy decydują o losach świata, że cieszy się szacunkiem Donalda Trumpa i że Rosjanie — zarówno elity, jak i "zwykłe" społeczeństwo — nigdy nie wyrażą sprzeciwu i będą ślepo podążać za jego retoryką. W takim zamkniętym świecie życie Władimir Putin. I w takim świecie podejmuje kluczowe decyzje dotyczące m.in. wojny w Ukrainie. To dlatego nic ani nikt z zewnątrz nie jest w stanie zmusić go do jej zakończenia. Dopóki tkwi w swojej bańce.
