Niemcy w opałach, Wolff się wściekł, złożył ręce. A później zgasił emocje

W niezwykle mocnej grupie I w mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych tylko Niemcy po dwóch kolejkach mieli komplet punktów. A dziś mogli ten status stracić, choć Andreas Wolff, w Kielcach nazywany dawniej po prostu „Wilkiem” dwoił się i troił, grał kapitalnie. Gdy jednak jego koledzy znów popełnili błąd, a Norweg August Pedersen podwyższył na 19:17, i on nie wytrzymał. A później zaczął bronić w kosmiczny sposób. Zaliczył 22 skuteczne interwencje. I w końcówce zabrakło już… emocji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *