
Nie milkną echa tego, co wydarzyło się na skoczni w Predazzo podczas tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich. Najwięcej dyskusji wzbudził rzecz jasna pierwszy w historii konkurs duetów, przerwany w trakcie trzeciej serii po skoku Kacpra Tomasiaka, co dało nam srebrny medal. Oburzeni taką decyzją byli przede wszystkim Niemcy. Teraz głos w tej sprawie zabrał legendarny Jens Weissflog, dopatrując się błędu w decyzji jury, które nie czekało na poprawę fatalnych warunków atmosferycznych.
