
„Ja, Ryszard Terlecki, przepraszam posła Sławomira Nitrasa” – takie słowa padły w nocy z czwartku na piątek z mównicy na sali plenarnej. Poseł PiS w ten sposób wykonał wyrok sądu. Przedmiotem sprawy były obraźliwe sformułowania, które kierował w stronę Nitrasa w Sejmie w latach 2017-2020. Terlecki dodał, że „ubolewa nad swoim zachowaniem”.
