
Szef Pentagonu Pete Hegseth wzywał do zerwania z „utopijnym idealizmem” w polityce zagranicznej i skupienia się na „twardym realizmie”. – Ameryka nie będzie już rozpraszana przez budowanie demokracji, interwencjonizm, nieokreślone wojny, zmiany reżimów, zmiany klimatu i moralizatorstwo – oświadczył, dodając, że USA skupią się na „konkretnych interesach”. Hegseth chwalił też Polskę za wzrost wydatków na obronność.
