
To będzie 355. mecz Marka Papszuna w roli trenera Rakowa Częstochowa. Drużynę objął w 2015 roku w drugiej lidze, doprowadził do mistrzostwa Polski (a także dwóch Pucharów Polski) i zostawił. Po roku wrócił, a teraz jeszcze przed przejściem do Legii, stoi przed szansą na kolejny historyczny sukces klubu spod Jasnej Góry – awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Ostatnim rywalem szkoleniowca w roli trenera Rakowa będzie Omonia Nikozja (godz. 21, transmisja na kanałach Polsatu). – Chciałbym tę pracę zakończyć pozytywnie i może nawet na pierwszym miejscu, bo jest na to szansa – podkreśla Papszun.
