
Kiedy już wydawało się, że Raphinha wraca do dobrej dyspocyzji i znów może stać się wiodącą postacią drużyny Hansiego Flicka, Brazylijczyk doznał kontuzji w meczu towarzystkim reprezentacji Brazylii. Chaos informacyjny płynący z Ameryki Południowej nie poprawiał sytuacji, jednak FC Barcelona rozwiała wszelkie wątpliwości. Spełnił się czarny scenariusz, szczególnie w kontekście walki o Ligę Mistrzów. W ostatnich straciach z Atletico, to właśnie Raphinha był jedną z najważniejszych postaci na boisku.
