W środę 24 grudnia po godzinie 16 strażacy z Opalenicy zostali zaalarmowani do pomocy pogotowiu ratunkowemu przy nagłym zatrzymaniu krążenia.
Szybko okazało się, że w budynku mogło dojść do zatrucia tlenkiem węgla, co doprowadziło do zatrzymania krążenia u jednego z mieszkańców budynku.
Oficer dyżurny nowotomyskich strażaków powiedział nam, że w budynku przebywało 5 osób, trzy zostały ewakuowane na zewnątrz, u jednej wystąpiło zatrzymanie krążenia – niestety mimo walki ratowników jej życia nie udało się uratować. Ponadto w budynku pozostała osoba, która samodzielnie nie mogła opuścić pomieszczenia – nie odczuwała jednak skutków zatrucia.
Już po akcji ratunkowej związanej z zatrzymaniem krążenia, objawy zatrucia tlenkiem zaczęły występować u dwóch ratowników medycznych biorących udział w działaniach – na miejsce wezwano drugą karetkę.
W działaniach udział biorą również zastępy strażaków z JRG Grodzisk Wielkopolski, Nowy Tomyśl, a także grupa chemiczna z JRG 6 z Poznania. Działania trwają.
Artykuł Opalenica. Tragedia w Wigilię! Tlenek węgla zaatakował po cichu… pochodzi z serwisu WIELKOPOLSKA.
