Opera Narodowa. Trudna wspinaczka Mariusza Trelińskiego i śpiewaków

„Kobieta bez cienia” Richarda Straussa to muzyczne Himalaje. Trzeba choć raz wspiąć się na nie, by zobaczyć, jak z tej perspektywy wygląda operowy świat. Pytanie jednak, czy warto było ten wysiłek podjąć w Operze Narodowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *