
W 1999 roku, podczas wojny w Kosowie, ówczesny prezydent USA Bill Clinton chciał, by Węgry zaatakowały Serbię – przekazał premier Viktor Orban. Szef węgierskiego rządu – który w tamtym czasie pełnił pierwszą kadencję na tym stanowisku – zasugerował, że to dzięki niemu nie doszło do ataku. – Gdybyśmy mieli premiera, który potrafi mówić jedynie: „Tak, proszę pana!”, zostalibyśmy wciągnięci w wojnę – dodał Orban.
