Oto pierwszy „egzoksiężyc”. Czegoś takiego jeszcze nie złapaliśmy

Na gorącym olbrzymie WASP-39b dzieje się coś dziwnego. Dane z teleskopu Jamesa Webba ujawniły chmurę gazu, której źródła nie sposób łatwo wyjaśnić. Według jednej z najśmielszych hipotez — to ślad po potężnych erupcjach z egzoksiężyca, być może pierwszego superwulkanicznego satelity odkrytego poza Układem Słonecznym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *