Paulina Szewioła: Sceny w Sądzie Najwyższym, czyli zabawa w kotka i myszkę na oczach obywateli

Sala rozpraw w Sądzie Najwyższym zaczyna się na naszych oczach zamieniać w scenę teatralną. Problem w tym, że widzami tych marnych spektakli jesteśmy niestety my – obywatele.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *