
Pezet to wyjątkowa postać na polskiej scenie rapowej, która choć status legendy ma zapewniony od kilkunastu lat, to nadal zamiast osiadać na laurach, woli rzucać sobie wyzwanie nadążania za newschoolem. Choć nie wszystkie ruchy artysty bywają trafne, jego ubiegłoroczna „Muzyka Popularna” pokazała, że raper nadal ma w sobie to coś. To właśnie sprawia, że porywa tłumy i pozwala zachować swoją nieśmiertelność po tylu latach. Sobotni koncert w katowickim MCK po raz kolejny utwierdził nas w przekonaniu, że „Pezet jak wino” już nic nikomu nie musi udowadniać.
