
Trochę czasu trwała telenowela z udziałem Pawła Przedpełskiego. Momentami zmieniało się to, jak w kalejdoskopie. Raz wydawało się, że zostanie w klubie, a za chwilę, że przeniesie się do Gezet Stali Gorzów. Zawodnik ostatecznie odszedł do Gorzowa, ale nie przyszło mu to łatwo, bo w Rzeszowie widzieli w nim prawdziwy talizman. 30-latek na Podkarpaciu czuł się doskonale, a współpraca układała się wzorowo. Teraz wyjawił, dlaczego opuścił swoją drużynę, co było dla niego trudnym przeżyciem.
