
Ma 63 lata, od dekady jest w tym „fachu”, przed nim pierwsze igrzyska, a ogółem 180 (!) impreza w roli wolontariusza. Polak stanął w szranki z międzynarodowym towarzystwem, rywalizując pośród 130 tysięcy ochotników z całego świata. Szczęśliwcami zostało po 8 tysięcy osób na igrzyska olimpijskie i paraolimpijskie w Mediolanie. Tomasz Karnia z Dąbrowy Górniczej opowiada Interii, jak wyglądał żmudny proces rekrutacji. I wyjawia, jakie ryzykowne show zaprezentował przed komisją.
