
Ile Iga Świątek znaczy dla polskiego tenisa, widzimy na każdym kroku. Pokazała to także sytuacja na starcie „tenisowego wydarzenia roku” – jak reklamowano pojedynek reprezentacji Polski z Ukrainą w turnieju Billie Jean King Cup. Stawka jest ogromna, w sobotę poznamy zespół, który uzyska awans do finałów nieoficjalnych mistrzostw świata. Czy trybuny świeciły pustkami? Nie, ale frekwencja pozostawiła wiele do życzenia.
