
W fatalnym położeniu jest żużlowa Unia Tarnów. W ostatnich dniach klub stracił prezesa, dyrektor marketingu i został z olbrzymią dziurą budżetową, którą trudno będzie zasypać. Klub z Małopolski zawirowania przechodził już w przeszłości, ale takiego chaosu organizacyjnego jeszcze nie było. Pod znakiem zapytania stoi też ewentualna współpraca z Województwem Małopolskim, które w tym roku przeznaczyło na klub 1,5 miliona złotych.
