
Hubert Trościanka, aktualny mistrz Europy juniorów w 10-boju, ale i rekordzista świata w tej kategorii wiekowej, tej zimy zaczął starty seniorskie. W halowych mistrzostwach Polski w Toruniu celował w 6000 punktów, jako trzeci z naszych zawodników w historii. A w ten sposób miał pokazać, że należy mu się dzika karta do mistrzostw świata, które w tym samym obiekcie odbędą się za trzy tygodnie. Zaczął wybitnie, poprawił rekord życiowy w sprincie. A później doszło do dramatu.
