
Wojna na Bliskim Wschodzie nie pozostaje bez wpływu na świat sportu. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie utknęło sporo wracających do kraju Polaków, na co dzień gra siatkarz Nikodem Wolański. „Mam łatwiej o tyle, że jestem w domu i naprawdę czuję się bezpiecznie. Na pewno inną optykę mają na to ludzie, którzy utknęli na lotnisku” – opowiedział w „Magazynie PlusLigi” Nikodem Wolański, polski siatkarz, który występuje w klubie z Abu Zabi. Przyznaje też jednak, że niektórzy zagraniczni zawodnicy „panikują”.
