Polskie łzy na igrzyskach. Bolesne 0,26 s. Małysz wskazał powód

Zamiast medalu – gorycz rozczarowania. Aleksandra Król-Walas była niezwykle blisko awansu do półfinału w niedzielnym slalomie gigancie równoległym. Ostatecznie jednak zatrzymała się na 1/4 finału, musząc zadowolić się 7. lokatą, którą potem przyjęła ze łzami w oczach. Występ reprezentantki Polki skomentował Adam Małysz, wskazując dokładny powód jej porażki z włoszką zawodniczką Lucią Dalmasso. – Sport bywa bezlitosny – skwitował sprawę prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *