
Zamach stanu w Gwinei Bissau, trzy dni po wyborach. Armia przejęła pełną kontrolę nad krajem, zawiesiła proces wyborczy, zamknęła granice oraz aresztowała prezydenta, ministrów i niektórych generałów. Wydarzenia te nie spodobały się Moskwie, która zacieśniała współpracę z dotychczasowymi władzami kraju. Prezydent Embalo oferował bowiem Putinowi dostęp do boksytów i atlantyckiego portu Bissau. Tymczasem opozycja twierdzi, że trwający przewrót to celowe działanie prezydenta, aby unieważnić wyniki wyborów.
