Kolejna awantura w hotelu sejmowym, o której głośno zrobiło się w ostatnich dniach, sprawiła, że rozgorzała dyskusja na temat tego, czy powinno się wprowadzić całkowitą prohibicję w okolicach parlamentu. Głos w tej sprawie w rozmowie z "Super Expressem" zabrali posłowie różnych ugrupowań. Wszyscy jednogłośnie negują taki pomysł. — Hotel to nie jest Sejm. Nie widzę tu żadnego problemu — mówi Marcin Józefaciuk z KO.
