Przedsiębiorca ugrzązł w Dubaju. Mówi „Rzeczpospolitej”: Nikt się nami nie przejmuje

Po konsultacji z biurem podróży doszliśmy do wniosku, że najbezpieczniej jest poczekać, liczymy, że w końcu z MSZ czy z rządu musi być jakaś decyzja. Problem w tym, że wciąż jej nie ma – mówi „Rzeczpospolitej” Waldemar, przedsiębiorca ze Śląska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *