
„Prawdziwy mężczyzna jest zawsze gotowy do ataku”. To zdanie coraz częściej pada z ust niemieckich dzieci i nastolatków. To, jak bardzo biorą ją sobie do serca, widać na ulicach Niemiec. W ubiegłym roku liczba przestępstw z udziałem nieletnich w tym kraju wzrosła o 3,8 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, a w przypadku sprawców poniżej 14. roku życia zwiększyła się aż o 11 proc. — do 13 tys. 755 przestępstw. Ataki z użyciem noży, bójki, rozboje — dla coraz większej liczby młodych Niemców staje się to nowa normalność. Władze załamują ręce.
