
Po tym, jak Aryna Sabalenka zameldowała się w finale WTA 500 w Brisbane po ograniu Karoliny Muchovej, liderka rankingu czekała na to, z kim powalczy o obronę tytułu. O prawo gry w decydującym starciu walczyła m.in. Marta Kostiuk. Ukrainka po raz kolejny w tym turnieju zaprezentowała kapitalny poziom, co wywołało uśmiech i radość na twarzy jej polskiej trenerki – Sandry Zaniewskiej. Tenisistka naszych wschodnich sąsiadów w efektownym stylu wyeliminowała z rozgrywek kolejną gwiazdę.
