Recenzja Amazfit T-Rex 3 Pro 44 mm. Miał być Garmin killer…

Amazfit od lat próbuje udowodnić, że potrafi stworzyć zegarek „wszystkomający”, który nie zrujnuje portfela tak skutecznie, jak topowe modele Garmina. Seria T-Rex zyskała rzeszę fanów dzięki swojej pancernej budowie i agresywnemu stylowi, ale zawsze brakowało tutaj „czegoś”, by stanąć w szranki z Fenixem czy Epixem. T-Rex był postrzegany jako tańsza alternatywa o ograniczonej funkcjonalności. Teraz powoli się to zmienia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *