Recenzja Garmin Venu X1. Jest jak Apple Watch na sterydach

Venu X1 to w pewnym sensie pokaz możliwości jakie drzemią w dzisiejszej technologii. Duży, jasny wyświetlacz AMOLED, wbudowana latarka, głośnik i mikrofon, a do tego smukła obudowa i zaawansowany sensor Elevate 5. Jest to poniekąd odpowiedź na rosnące oczekiwania użytkowników, którzy poszukują nietuzinkowych możliwości, w tym funkcji smart oraz metryk sportowych, ale w jak najmniejszym formacie. Czy Garmin Venu X1 spełni te wymogi?

Garmin Venu X1 – specyfikacja

Garmin Venu X1 jest pierwszym modelem w tego typu, a z serią Venu łączy go w zasadzie tylko nazwa. Jak przystało na topowy model mamy tutaj najnowszy czujnik Garmin Elevate 5, który mierzy nie tylko tętno, ale również natlenienie krwi oraz temperaturę skóry. Poza tym Garmin zastosował w nowym modelu szafirowe szkło zamiast Gorilla Glass, tytanowy dekiel, a do tego dorzucił latarkę oraz głośnik i mikrofon, które pozwalają prowadzić rozmowy telefoniczne w zasięgu Bluetooth naszego telefonu. Niestety w związku z wymiarami (tylko 7,9 mm grubości i waga 34 g) wyraźnie skróceniu uległ czas pracy na baterii, który według specyfikacji wynosi maksymalnie 8 dni. Garmin Venu X1 nie jest też tani, jego cena to obecnie sporo ponad 3000 złotych, co wchodzi już na poziom topowych zegarków z serii Fenix.

Model Garmin Venu X1
Wyświetlacz 2 cale, AMOLED, 448 x 486 pikseli
Ekran dotykowy Tak
Materiał soczewki Szkło szafirowe
Przyciski Tak, 2 fizyczne
Obudowa Tworzywo wzmocnione włóknem szklanym z tytanowym deklem
Rozmiary koperty 41 x 46 x 7,9 mm
Waga 34 g (40 g z paskiem)
Bateria Tryb zegarka: do 8 dni
Tryb AOD: do 2 dni
Tryb GPS: do 16 godzin
Tryb GNNS: do 14 godzin
Tryb GPS z muzyką: do 7 godzin
Ładowanie przewodowe
Wbudowana pamięć 32 GB
Łączność Bluetooth, ANT+
Funkcje fitness Liczenie kroków
Pomiar tętna (stały)
Rytm oddychania
Saturacja SpO2
Status zmienności tętna
Body Battery
Monitorowanie stresu
Śledzenie snu z drzemkami
Plany treningowe
Monitorowanie aktywności
Zaawansowane metryki biegowe
Funkcje zdrowia kobiet
Klasa wodoszczelności 5 ATM
Czujniki GPS/GLONASS/GALILEO/BEIDOU
Garmin Elevate 5
Termometr
Barometr
Kompas
Żyroskop
Czujnik oświetlenia
Funkcje smart Garmin Pay
Sklep Connect IQ
Wbudowane mapy
Odbieranie/odrzucanie połączeń
Poranny i wieczorny raport
Prognoza pogody
Sterowanie muzyką
Odtwarzanie muzyki
Znajdź telefon/zegarek
Asystent głosowy w telefonie
Powiadomienia z telefonu
Sugerowana cena: 3439 zł (listopad 2025)

Garmin Venu X1 – wygląd

Venu X1 to całkiem nowy projekt, który wykorzystuje materiały znane serii zegarków Fenix, ale czyni to przy znacznie mniejszych rozmiarach. W zasadzie w połączeniu z nylonową opaską ComfortFit praktycznie nie czuć go na nadgarstku. Kopertę o wymiarach 41×46 mm chroni szafirowe szkło, pod którym skrywa się jasny i wyraźny wyświetlacz. Zegarek wyposażono w dotykowy wyświetlacz AMOLED o przekątnej 2 cali i rozdzielczości 448×486 pikseli. Zapewnia on wysoką jasność, która poprawia czytelność w każdych warunkach oświetleniowych.

Pomimo niewielkich rozmiarów producent nie zrezygnował z fizycznych przycisków, choć jak przystało na serię Venu jest ich tylko 2, po prawej stronie. Większość operacji możemy wykonać przy pomocy dotyku na ekranie, ale nie zawsze jest to najwygodniejsze. Szczególnie w zimie gdy macie rękawiczki albo na basenie podczas pływania. Dlatego osobiście wolę zegarki z 5 przyciskami (Forerunner, Fenix). Nowością w serii Venu jest wbudowana latarka LED, umieszczona w kopercie zegarka. Ma ona trzy tryby „mocy”, a także czerwoną diodę, która daje bardziej przytłumione światło. Latarka przydaje się w różnych sytuacjach, może też zadbać o nasze bezpieczeństwo podczas nocnego biegania, kiedy to działa w trybie migania.

Czytaj dalej poniżej

Garmin Venu X1 wyposażony został oczywiście w najnowszy sensor Garmin Elevate 5, który teoretycznie powinien być dokładniejszy w pomiarze tętna, a także wprowadza kilka dodatkowych funkcji. Z racji budowy jego modelu nie ma tutaj funkcji EKG, ale za to mamy pomiar tętna, natlenienia krwi i temperatury skóry. Poza tym na spodniej części zegarka znajdziemy jeszcze tradycyjne Garminowe złącze komunikacyjne/ładowania. Dołączony w standardzie pasek ComfortFit jest bardzo wygodny i lekki, choć mam wrażenie, że dla osób z grubszym nadgarstkiem może być nieco za mały, szczególnie przy zakładaniu. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo przypadł mi do gustu.

Na koniec jeszcze porównaniu grubości. Venu X1 na tle Fenixa 7 jest mikrusem i to doskonale widać na poniższym zdjęciu. Czuć to również na ręce, co czasami jest zaletą. Niestety w związku z tym trzeba się liczyć z krótszym czasem pracy na baterii, ale do tego jeszcze dojdziemy.

Garmin Venu X1 – oprogramowanie

Seria Venu była do tej pory postrzegana bardziej jako zegarki smart, niż sportowe, w związku z czym nie oferowała wsparcia dla tak wielu sportów czy parametrów jak Fenix czy Forerunner. Garmin doszedł jednak do wniosku, że Venu X1 jako topowy model, musi oferować wszystko co najlepsze. Dlatego mamy tutaj nie tylko rozbudowaną listę konkurencji sportowych, ale również bardzo rozbudowane metryki (poniżej możecie zobaczyć parametry biegowe w podsumowaniu treningu), a nawet wbudowane mapy. Standardowe opcje, jak pomiar tętna, pułap tlenowy (VO2 max), status wytrenowania, płatności Garmin Pay czy odtwarzanie muzyki, nawet nie wymagają wspomnienia. Venu X1 staje się więc praktycznie zegarkiem do wszystkiego i również dobrze mógłby nazywać się Fenix X1.

Powyższe informacje dotyczące treningu biegowego pochodzą z aplikacji Garmin Connect, ale podobne podsumowanie biegu można też obejrzeć na zegarku. Samo oprogramowanie jest bardzo zbliżone do tego co znamy już z Fenixa 8 czy Forerunnera 970. Jest przejrzyście i szybko można się przyzwyczaić, szczególnie jeśli mieliście wcześniej kontakt z zegarkami Garmina. W tym modelu wprowadzono też zabezpieczenie zegarka PINem. Pojawia się on nie tylko przed płatnościami, ale również gdy nie mamy zegarka na ręce, a ktoś chciałby np. podejrzeć historię naszych treningów. Wpisywanie kodu na ekranie jest raczej bezproblemowe, szczególnie na dużym, prostokątnym ekranie.

Wszystkie dane z zegarka są zbierane na naszym smartfonie w aplikacji Garmin Connect. Aplikacja jest niezbędna aby uruchomić zegarek i dostępna jest zarówno na smartfony z systemem Android jak i iOS. Na głównym ekranie znajdziemy podobne informacje na temat aktywności jak na samym zegarku, z tym że tutaj w znacznie wygodniejszej do przeglądania formie, bo na większym ekranie. Do tego mamy szereg innych informacji jak statystyki zdrowia, wydajności (pułap tlenowy, próg mleczanowy), planowanie treningów czy dostęp do funkcji Garmin Coach, z pomocą której możemy przygotować się np. do biegu na 5 km, 10 km czy nawet maratonu. Aplikacja ma też swoją warstwę społecznościową oraz szereg dodatkowych funkcji schowanych za abonamentem Garmin Connect+.

Garmin Venu X1 – wrażenia z użytkowania

To co robi największe wrażenie w Venu X1, poza jego rozmiarami, to ekran. Jest wielki, czytelny i bardzo jasny. W połączeniu ze smukłą obudową i niewielką wagą, bardzo szybko można się do niego przyzwyczaić. Mam jednak wrażenie, że ekran jest chyba aż za jasny, bo z powodzeniem można z niego korzystać na najniższym ustawieniu, a pewnie nie zaszkodziłaby możliwość dalszego obniżenia jasności. Tym bardziej gdy spojrzymy na to jak radzi sobie wbudowana bateria. 8 dni z oficjalnej specyfikacji można włożyć między bajki przy jakiejkolwiek aktywności wymagającej śledzenia śladu GPS. W moich zastosowaniach (średnio 3 treningi po 1h z GPS w tygodniu) bateria wystarczała na 4-5 dni. W trybie ze stale włączonym ekranem będziecie musieli zegarek ładować praktycznie codziennie i to niestety największa wada tego modelu. Całodniowe wycieczki z włączonym GPS mogą być dla niego za dużym wyzwaniem.

Dalej jest już jednak tylko lepiej. Wygodna opaska sprawia, że nie chcesz się z nim rozstawać, nawet  w nocy. To z kolei pozwala monitorować sen oraz ogólne samopoczucie. Venu X1 oferuje też raport poranny i wieczorny, podpowiadając jak wygląda nasz sen, poziom zmęczenia czy jaki trening mamy dzisiaj w planie. Dostarcza też szczegółowych informacji na temat wydajności, zdrowia oraz metryk biegowych. Praktycznie oferuje pod tym względem to samo co typowo biegowy Forerunner 970. W dodatku mamy tutaj jeszcze lepszy głośnik i mikrofon, który z powodzeniem pozwala prowadzić rozmowy telefoniczne bez sięgania po telefon. Dużą zaletą są również wbudowane mapy z nawigacją, a duży, czytelny wyświetlacz sprawia, że korzysta się z nich z przyjemnością.

Jeśli chodzi o aspekty poza sportowe, to Venu X1 też nie ma się czego wstydzić. Funkcje smart działają świetnie, powiadomienia wyświetlane są ze zdjęciami, możemy bez problemu czytać nawet dłuższe wiadomości na zegarku. Płatności Garmin Pay działają bezbłędnie, podobnie jak wbudowane aplikacje, w tym Spotify. Synchronizacja i wybór muzyki to nadal proces, który trochę trwa, ale mam wrażenie, że jest nieco lepiej niż na FR970.  Nie mam też żadnych uwag jeśli chodzi o dokładność pozycjonowania i szybkości z jaką namierza nasze położenie. Garmin jest w tym mistrzem i w tej kwestii nic się nie zmienia.

Warto pewnie jeszcze wspomnieć o samej latarce. W Venu X1 mamy tylko jedną diodę, ale i tak świetnie spełnia swoje zadanie. Ten detal to jedna z najbardziej niedocenianych funkcji w zegarkach, która przydaje się w różnych sytuacjach. Od buszowania w szafie gdy wszyscy jeszcze śpią (bo przecież biegać wychodzimy rano ;-)), przez wygodne światło w ciemnym garażu, a na biegach w nocy kończąc gdzie poprawiamy swoją widoczność, a co za tym idzie również bezpieczeństwo. Gdyby nie bateria, to Venu X1 byłby naprawdę zegarkiem, który ma wszystko.

Garmin Venu X1 – podsumowanie

Obawiam się, że pomimo ponad 2 tygodni spędzonych z Garmin Venu X1 nadal nie wiem dla kogo jest ten model. Zegarek łączy w sobie cechy cenione w Garminach, takie jak dokładne pomiary i rozbudowane funkcje treningowe, jasny ekran AMOLED, wbudowaną latarkę i mapy, ale przy tym bardzo małą baterię, która daje się we znaki. Sytuacji nie poprawia wysoka cena, która pozycjonuje ten model w segmencie premium i sprawia, że zastanowimy się dwa razy przed jego zakupem. Osobiście dla mnie dyskwalifikujący jest czas pracy na baterii. W trybie z ciągle włączonym ekranem trzeba go ładować praktycznie tak często jak zegarki Apple Watch czy Google Pixel Watch. Z drugiej strony są użytkownicy, którym to nie przeszkadza, więc dla nich Venu X1 może być bardzo ciekawym wyborem. Z pewnością jest to całkiem nowy segment jaki buduje sobie Garmin i ciekawy jestem czy będzie kontynuowany.

Garmin Venu X1

plusy

  • ogromna liczba śledzonych aktywności
  • świetny wyświetlacz
  • atrakcyjny wygląd
  • wbudowana latarka
  • wbudowany głośnik i mikrofon
  • zaawansowane metryki treningowe
  • wbudowane plany treningowe
  • mapy z funkcją nawigacji
  • rozbudowana aplikacja Garmin Connect
  • płatności zbliżeniowe Garmin Pay
  • działa z Androidem i iOS
minusy

  • czas pracy na baterii
  • bardzo wysoka cena

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *