
Decyzja Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu wywołała duże poruszenie w środowisku sportowym. Orzeczenie uznało, że nałożone sankcje nie mają podstaw prawnych, w efekcie czego rosyjscy sportowcy są coraz bliżej powrotu do międzynarodowej rywalizacji, w tym w skokach narciarskich. W rozmowie z Interią Sport trener reprezentacji Ukrainy jasno wyraził swoje stanowisko: „Nie chciałbym, żeby oni w ogóle startowali w żadnych zawodach”. Jak dodał, kolejne kroki będą przedmiotem rozmów z ukraińską federacją, która zdecyduje, jakie działania należy podjąć w tej sytuacji.
