Trochę zazdroszczę Białorusinom. Na Białorusi dzieje się mniej więcej to samo, co u nas, ale kiedy pewnego dnia to wszystko runie, oni powiedzą: „Byliśmy okupowani przez Rosję, my za nic nie odpowiadamy”. A my, Rosjanie, nie będziemy mogli powiedzieć nic takiego – mówi Boris Kład (pseudonim), rosyjski pisarz.
