
Maciej Rybus w ostatnim czasie znalazł się na życiowym zakręcie. Wciąż nie zakończył oficjalnie kariery, choć niemal półtora roku minęło od jego ostatniego występu w profesjonalnych rozgrywkach. Do tego jego żona, dla której pozostał w Rosji pomimo wybuchu wojny na Ukrainie, wniosła pozew o rozwód. Z pewnością myślami wolałby uciec do momentu sprzed lat, gdy kariera w Europie stała przed nim otworem, a Legia zdecydowała się sprzedać go za ogromne pieniądze.
