
Nad terytorium Mołdawii po raz kolejny wtargnęły wrogie drony. W odpowiedzi w piątek tymczasowo zamknięto przestrzeń powietrzną kraju. Prezydent Maia Sandu o działania te oskarżyła Rosję, która przeprowadza zmasowane ataki na sąsiednią Ukrainę. Przywódczyni Mołdawii dodała, że był to „brutalny atak”, a nie „język dyplomacji kraju twierdzącego, że negocjuje pokój”.
