Silnik 1.0 TSI oczami mechanika. „Nie liczyłabym, że zrobi 500 tys. km”

Trzycylindrowy silnik 1.0 TSI z rodziny EA211 to jedna z najpopularniejszych jednostek w samochodach koncernu Volkswagen. Od 2015 roku trafia pod maski Polo, Golfa, T-Roca, Skody Fabii i Octavii, Seata Leona i Ibizy oraz Audi A3. Niewielka pojemność, turbosprężarka i wtrysk bezpośredni – to recepta Volkswagena na niskie spalanie i przyzwoite osiągi. Na papierze wygląda to świetnie. W warsztacie, po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów, obraz bywa mniej różowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *