Ślimacze tempo wojsk Putina widać gołym okiem. Stopuje ich taktyka

Cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji, narracja Kremla o miażdżącej przewadze rozbija się o twarde dane. Choć zima upłynęła pod znakiem ataków na infrastrukturę energetyczną i regularne blackouty, ukraińska linia obrony pozostaje niewzruszona. Analiza danych oraz głosy dowódców z pierwszej linii frontu prowadzą do jednego wniosku: rosyjska ofensywa kosztuje fortunę w ludziach i sprzęcie, przynosząc zyski terytorialne mniejsze niż powierzchnia hrabstwa Los Angeles.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *