
– Najbardziej zapamiętam Remka z walki z Tomkiem Gromadzkim. Był to pojedynek o mistrzostwo Polski, bardzo wyrównany. Zdecydowany błąd popełnił sędzia ringowy, a gdyby nie ten błąd, mistrzem Polski zostałby Remik – mówi w rozmowie z Interią Irosław Butowicz, trener i promotor grupy Silesia Boxing, wspominając zmarłego przed kilkunastoma dniami pięściarza Remigiusza Woza. – Ta walka kosztowała go dużo zdrowia – dodaje.
