
Kilka lat temu podczas pobytu na Sziget Festival w Budapeszcie moim ulubionym running gagiem było przechodzenie obok rave’owego Koloseum kilka razy na dobę i pisanie do redakcji „Wiecie, co robi Koloseum?”, a oni odpowiadali: „Nie śpi?”. Tak było, ale wtedy mnie to bawiło, bo nie byłam jeszcze na SnowFeście.
