
SpaceX jest obecnie w wyjątkowej pozycji. Nie tylko są niekwestionowalnym liderem startów misji na świecie, a także dostawcą satelitów internetowych. Ale dzięki swojemu – w zasadzie – monopolowi mają także przywilej być świadkami niemalże każdego, rewolucyjnego startu.
Tak jak i tym razem przy okazji startu, niby dzień jak co dzień, kolejnej misji, ale… SpaceX wyniosło na orbitę 18 satelitów, lecz tym razem zaufany Falcon 9 wyniósł na orbitę wyjątkową technologię. Rakieta SpaceX zabrała za sobą na wersję demonstracyjna satelity Haven, firmy Vast Space. Dzięki temu ludzkość zbliżyła się do rewolucji i przyszłości z komercyjnymi stacjami kosmicznymi.
SpaceX wyniosło wyjątkową technologię na orbitę. To ma być przyszłość ludzkości
SpaceX przeprowadziło w niedzielę misję Bandwagon-4, wynosząc na orbitę 18 satelitów na rakiecie Falcon 9. Najważniejszym ładunkiem była wersja demo Haven. Dzięki temu satelicie możliwe było sprawdzenie napędów, komputerów pokładowych i nawigacji, czyli kluczowych elementów dla projektu Haven‑1, planowanej, prywatnej stacji kosmicznej firmy Vast Space. Kilka godzin po starcie Vast pokazało nagranie z rozkładania paneli słonecznych na orbicie, co potwierdza udane wczesne etapy testów. Firma ma aspiracje stać się pierwszą w swoim rodzaju, a będzie ku temu wielka okazja.
To element szerszego wyścigu o następcę ISS, która ma zostać wycofana około 2030 roku z powodu wieku i kosztów utrzymania. NASA nie zamierza budować następcy samodzielnie; agencja wybierze najlepsze projekty komercyjne i będzie kupować od nich „usługi stacji”, w tym długotrwałe pobyty astronautów i badania w mikrograwitacji. Vast deklaruje, że pierwszy moduł stacji chce wysłać już w maju 2026.
Rynek nie będzie pusty: o kontrakty i prym na orbicie walczą m.in. Axiom Space, Blue Origin, Starlab Space (Voyager Space, Nanoracks, Lockheed Martin), Northrop Grumman, Sierra Space i SpaceX. Część firm może rozwijać stacje niezależnie od NASA, szukając klientów w sektorze badawczym i komercyjnym.
Źródło: digitaltrends


