
Sal Da Vinci, zwycięzca tegorocznego festiwalu piosenki w San Remo, który będzie reprezentował Włochy w konkursie Eurowizji, to artysta o wyjątkowym życiorysie. W jego długiej karierze nie brakowało porażek, po których potrafił się podnieść. Wystarczy wspomnieć, że 13 razy bezskutecznie próbował dostać się do San Remo. „Jestem robotnikiem muzyki” – mówi o sobie ten 56-latek.
