
Dla Kamila Stocha ten sezon będzie jego ostatnim w karierze. Chociaż trzykrotny mistrz olimpijski podkreśla, że do zawodów stara się podchodzić tak samo, to jednak rywalizacja w Wiśle będzie jednym z pierwszych pożegnań przed polską publicznością. Skoczek z Zębu może mówić o wielu pięknych wspomnieniach ze skoczni Wisły-Malinki, gdzie rywale nie mieli z nim szans. Dodatkowo przyznał, że choć bliższe jego sercu jest Zakopane, Wisła wyróżnia się też jednym elementem, którego próżno szukać pod Tatrami.
