Świątek opuszcza „piąty Szlem”. To nie przesada. Na liczniku pół miliona

– Na pewno fajnie jest tu być. Bardzo lubię to miejsce – mówiła 10 dni temu o Indian Wells Iga Świątek. Właśnie żegna się z Kalifornią. Odpadła w ćwierćfinale z Eliną Switoliną. „Tysięcznik” ten nie bez przyczyny określany jest „piątym Wielkim Szlemem”. Cieszy się ogromną popularnością zarówno wśród kibiców, jak i zawodników, co w ostatnich latach seryjnie przynosiło zwycięstwa w ważnym głosowaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *