
Wojna w Strefie Gazy to brutalny i długotrwały konflikt zbrojny między Izraelem a palestyńską organizacją Hamas, który nasilił się szczególnie po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. Od tego czasu izraelskie siły prowadzą intensywną operację wojskową, która doprowadziła do ogromnych strat wśród ludności cywilnej, zniszczenia infrastruktury i pogłębienia kryzysu humanitarnego. Konflikt ten ma głębokie korzenie polityczne, religijne i historyczne.
Wcześniejsze informacje dotyczące Strefy Gazy znajdziesz tutaj.
Spotkanie Trump-Netanjahu. Jest plan pokojowy dla Strefy Gazy
Prezydent USA Donald Trump ogłosił podczas spotkania z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu w poniedziałek 20-punktowy plan pokojowy dla Strefy Gazy, a izraelski przywódca potwierdził, że się na niego zgadza.
Plan przewiduje natychmiastowy, trwały rozejm w zamian za uwolnienie przez Hamas wszystkich izraelskich zakładników. Hamas, podobnie jak inne palestyńskie bojówki, miałby zrzec się władzy nad Strefą Gazy i złożyć broń. Członkowie Hamasu, którzy zgodziliby się na te warunki, mogliby pozostać w Strefie Gazy, a inni — bezpiecznie ją opuścić.
Liderzy mówią stanowcze „tak” planowi Trumpa
Szereg liderów państw europejskich oraz krajów Bliskiego Wschodu pogratulowało prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi ogłoszonego w poniedziałek planu pokojowego. Wśród nich są m.in. prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, brytyjski premier Keir Starmer, niemiecki kanclerz Friedrich Merz, włoska premier Giorgia Meloni, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa Prezydent Francji Emmanuel Macron zaznaczył z kolei, że oczekuje od Izraela pełnego zaangażowania w przedstawiony przez Trumpa plan.
Szefowie dyplomacji Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Indonezji, Jordanii, Kataru, Pakistanu, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich podkreślili we wspólnym oświadczeniu gotowość na rzecz realizacji przedstawionego przez Trumpa porozumienia.
Szef polskiego MSZ o sytuacji w Strefie Gazy
Sikorski pytany we wtorek w Radiowej Trójce, czy w Strefie Gazy dochodzi do ludobójstwa, odpowiedział, że „słowa trzeba ważyć”. — Jeśli ich nadużyjemy, to następnym razem ich nam zabraknie — mówił. Według niego, ludobójstwo to jest „celowe, z rozmysłem eksterminowanie jakiejś grupy etnicznej”. Jak dodał, „gdyby Izrael chciał dokonać ludobójstwa, to by zajęło to tydzień czy dwa, a to jest konflikt wywołany przez Hamas, poprzez bezprzykładny akt terroru wobec Izraela”.
„To jest wojna z Hamasem, Izraela z Hamasem, przy której niestety ginie katastrofalna ilość ludności cywilnej” — podkreślił minister.
Szef MSZ był też pytany o stanowisko niezależnej Międzynarodowej Komisji Śledczej ONZ ds. Okupowanych Terytoriów Palestyńskich, w tym Wschodniej Jerozolimy, i Izraela, która orzekła, że Izrael popełnia w Strefie Gazie ludobójstwo. — Ja osobiście uważam, że to co tam się dzieje jest straszliwą tragedią, ale nie wypełnia mojego zrozumienia słowa ludobójstwo — odpowiedział minister.
Kryzys humanitarny się pogarsza. Organizacje biją na alarm
Według organizacji pomocowych kryzys humanitarny, w tym głód, stale się pogarsza, a ilość przepuszczanej przez Izrael pomocy jest wciąż niewystarczająca. Izrael wiosną przez ponad dwa miesiące całkowicie blokował dostawy do Strefy Gazy, a później częściowo je przywrócił. Instytucje międzynarodowe podkreślają, że głód w Strefie Gazy został wywołany sztucznie.
Izraelowi wielokrotnie zarzucano łamanie prawa międzynarodowego w czasie wojny, w tym popełnianie zbrodni wojennych i przeciwko ludzkości oraz ludobójstwa. Oskarżenia były wysuwane m.in. w raportach organizacji broniących praw człowieka, a także instytucji ONZ.
