
Reprezentacja Polski zakończyła rok nerwowym zwycięstwem 3:2 nad Maltą, które zamiast dodać pewności przed mundialem, uwypukliło problemy „Biało-Czerwonych”. Choć wynik zapewnił miejsce w barażach, styl gry wywołał falę komentarzy – wśród nich szczególnie dosadny głos Piotra Urbana, syna selekcjonera kadry.
