Szalony atak polskiej gwiazdy. To wydawało się nierealne. Decydowały 0.04 s

Rok temu w Apeldoorn Anna Wielgosz pokazała kapitalną dyspozycję, niespodziewanie sięgnęła po złoto halowych mistrzostw Europy na dystansie 800 metrów. Później w Nankinie znalazła się w wielkim finale HMŚ, skończyła tam piąta. Wydawało się, że powtórzenie tego w Toruniu będzie sukcesem zawodniczki Resovii. Tymczasem niedawno ustanowiła rekord życiowy, zbliżyła się do rekordu Polski. I apetyty też wzrosły. Tymczasem już w eliminacjach mistrzyni Europy znalazła się w trudnej sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *