
– Jako mały chłopiec marzyłem, żeby zagrać jeden mecz w reprezentacji. Nagle uzbierało się sto. To wielka duma dla mnie. Przed tym meczem numer 100 inaczej sobie go wyobrażałem – że będziemy go kontrolować. Ale najważniejsze, że jest zwycięstwo. Dziękuję Piotrkowi Zielińskiemu, że strzelił bramkę i uratował mi ten jubileusz – powiedział po spotkaniu z Maltą Kamil Grosicki, który wstąpił właśnie do Klubu 100 pod względem występów w kadrze narodowej.
