
Wojciech Szczęsny zostałby z pewnością bohaterem El Clasico, gdyby jego koledzy bardziej popisali się na boisku i wygrali z Realem Madryt. To jednak Królewscy okazali się lepsi. Wiadomo jednak już, że akcja tego wieczoru należy w stu procentach do polskiego bramkarza. Dumna żona, Marina Łuczenko-Szczęsna, postanowiła pochwalić się osiągnięciem męża. Nie potrzebowała do tego słów.
