
Nie jest wykluczone, że kolejne rozgrywki Pucharu Polski odbędą się w nieco innej formule, niż ta znana od lat. Dyskusję – która być może doprowadzi do zmian regulaminu, choć równie dobrze może z niej wyjść, by zostawić wszystko, jak jest – w pewnym sensie wymusiło rosnące znaczenie Ekstraklasy na arenie europejskiej, udział pięciu polskich zespołów w rozgrywkach europejskich i fakt, że w przypadku awansu na 12. miejsce w rankingu UEFA zwycięzca krajowego pucharu z pewnością zagra w głównej fazie europejskich pucharów.
