
– W pewnym momencie pozytywnie coś pękło i stało się tak, że Iga Świątek znowu mentalnie weszła na swój poziom. Zaczęła pokazywać na korcie: „to znowu wychodzę ja, bójcie się mnie, to ja jestem Iga”. Jestem zdania, że Wimbledon dał jej przestrzeń do innego spojrzenia na codzienną pracę – mówi w pierwszej części rozmowy z Interią Piotr Woźniacki, ojciec i trener byłej gwiazdy tenisa, mającej polskie korzenie Caroline Wozniacki.
