
– Nigdzie indziej w Chinach, tylko tam, można zjeść chleb i kiełbasę jak w Polsce – mówi Interii Romuald Oziewicz. Jego przodkowie budowali chińską metropolię – Harbin, a on sam urodził się ponad 70 lat temu właśnie tam. Przypominamy zapomnianą historię, w której są skomplikowane losy Polski, Europy i Chin z ostatnich wieków, a poza tym: kolej przez całe wschodnie Chiny, przeprowadzka na Ziemie Odzyskane i polskie szkoły, kościoły, a nawet browar w Azji.
