
MacBook Neo to najtańszy laptop w obecnej ofercie Apple. Komputer, który dla wielu może okazać się idealnym progiem wejścia do rozbudowanego ekosystemu giganta z Cupertino. Przy okazji premiery laptopa miałem przyjemność testować ten sprzęt – i choć pod wieloma względami bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, to było też takich elementów, które okazały się dla mnie szokujące. To pierwszy raz od lat, kiedy nie mogłem skorzystać z mojej stacji dokującej Thunderbolt 3 (korzystam z niej od czasów MacBooków z Intelem na pokładzie – po drodze przeżyła moje dwa MacBooki Pro oraz testowe Airy z „emkami”), przez co „normalne” korzystanie z komputera było niezwykle utrudnione. Tutaj z pomocą przyszedł mi zestaw akcesoriów od Satechi, który w mig pozwolił odwzorować środowisko pracy z którego na co dzień korzystam – i wiele więcej!
